Zmodyfikowany samochód terenowy to potężna i budząca respekt maszyna, która w rękach wprawnego kierowcy staje się katalizatorem emocji. Jeden z najlepiej znanych w Polsce warsztatów urzeczywistniających off-roadowe marzenia klientów znajduje się w Łodzi. Serwis Doposażeń Autotrapera to grupa profesjonalistów, którzy zmierzyli się z trudami Rajdu Dakar.
Już seryjny Jeep Wrangler pozwala na śmiałe wycieczki po nieutwardzonych drogach. Czy poradzi sobie, jeśli kierowca zapragnie utopić auto w błocie lub z prędkością 100 km/h pokonywać piaszczyste mierzeje i co najważniejsze – szczęśliwie wrócić z ryzykownych eskapad?
Przystosowanie samochodów do off-roadu, reprezentującego wiele odmian sportów, to branża rozwijająca się w Polsce od kilku lat. Miłośnicy jazdy po wertepach uważają łódzką firmę Autotraper za eksperta na polskiej mapie warsztatów, zajmujących się doposażaniem samochodów seryjnych. Lata praktyki, dostęp do najnowszych rozwiązań i załoga, która przeszła chrzest bojowy podczas Rajdu Dakar, to atuty Serwisu Doposażeń Autotrapera.
Serwis zajmuje się nie tylko samochodami Jeep, ale również modyfikuje modele Suzuki, Isuzu, Nissan, czy Toyota. Jego najnowszym dzieckiem jest budzący respekt Jeep Wrangler Autotraper Edition, który był gwiazdą popularnego programu stacji TVN Turbo „Agromachina”, gdzie ścigał się z ogromnym traktorem firmy CASE.
Jeep Wrangler Autotraper Edition
Wrangler Autotrapera nie wstydzi się swoich korzeni – samochód pokrywa folia w niebiesko czerwone „Stars and Stripes”. Właśnie dzięki amerykańskiej fladze Jeep budzi duże zainteresowanie przechodniów. Do modyfikacji wybrano model z silnikiem wysokoprężnym 2,8 CRD o mocy 200 KM, który generuje 410 Nm momentu obrotowego.
Zawieszenie zostało przebudowane z wykorzystaniem zestawu N’th Degree firmy AEV w skład którego wchodzą: sprężyny, stworzone m.in. dla tego modelu amortyzatory Bilstein i elementy niezbędne do zachowania geometrii podwozia i układu kierowniczego. Zastosowane rozwiązania pozwoliły na zwiększenie terenowej dzielności „Wrangla” – podniesienie samochodu o 3,5 cala (8,9 cm) przy jednoczesnym zastosowaniu 17 calowych kół Goss obutych w opony terenowe Maxxis Big Horn MT762 o średnicy 35 cali. Zmiany kół i elementów zawieszenia wymusiły rekalibrację systemów elektronicznych odpowiedzialnych za trakcję i hamowanie, a nawet zmianę ustawień automatycznej skrzyni biegów.
Tak przygotowany Wrangler bez problemu sprosta trudom przepraw terenowych. Jeśli jednak któraś z przeszkód unieruchomi pojazd w bagnistym lub piaszczystym terenie, z pomocą przyjdzie wyciągarka WARN 9,5TI przymocowana do zderzaka ARB. Tylny zderzak to z kolei konstrukcja belkowa, do której przytwierdzono koło zapasowe.
„Wrangler Autotraper Edition to pierwszy krok w modyfikacjach samochodów terenowych. Moglibyśmy dołożyć jeszcze snorkel – czyli podwyższony wlot powietrza, bagażnik dachowy, czy dodatkowe oświetlenie. Samochód powstawał w konkretnym celu – miał sprawnie i szybko przemieszczać się w terenie. Jednocześnie dobrana konfiguracja zapewnia bezproblemowe prowadzenie na asfalcie” – mówi Tomasz Lamentowski, Szef Serwisu Doposażeń Autotrapera. „Nie jest to wcale regułą – część zmodyfikowanych samochodów terenowych musi być dowożona na trasę przeprawy na lawecie” – dodaje.
Spełniamy marzenia
Serwis Doposażeń jest od strony organizacyjnej częścią działu napraw pogwarancyjnych marek Chrysler, Jeep i Dodge. W połączeniu z działem off-roadu, który zbiera informacje o najlepszych akcesoriach i dokonuje zakupów, tworzy organizm, zajmujący się modyfikacjami samochodów nowych i używanych. Zakres prac jest praktycznie nieograniczony – od prostych zmian stylistycznych, przez montaż użytecznych gadżetów (bagażnik, dodatkowe lampy), aż po kompletne modyfikacje konstrukcji i elektroniki.
Stworzenie sprawnie działającego samochodu terenowego o konkretnym przeznaczeniu, wymaga udziału całego zespołu fachowców wyspecjalizowanych w modyfikacjach. O ich pracy opowiada Tomasz Lamentowski, Szef Serwisu Doposażeń Autotrapera.
Kto do was trafia?
Czasami są to osoby, które kupują nowe auto w Autotraperze, a chcą mieć w garażu unikat. Bardzo często odwiedzają nas też uczestnicy rajdów, organizowanych przez Autotraper Adventure. Dochodzą do wniosku, że sprawdzili się na trasie turystycznej i teraz chcą awansować do wyższej kategorii zdobywców bezdroży. Do tego potrzebny jest zmodyfikowany samochód. Poza Jeepami przyjeżdżają do nas auta innych marek, był wśród nich także pojazd serwisowy motocyklistów Orlenu.
Czy modyfikacje pojazdów terenowych w Polsce są popularne?
Grupa fanów niewątpliwie się powiększa. Możliwość fachowej modyfikacji auta bez utraty gwarancji, tworzenia projektu wspólnie z klientem może być wyjątkowym bonusem, oferowanym przez naszą firmę do każdego sprzedanego samochodu. Nasi mechanicy nie mają sobie równych, ponieważ pracują od lat z marką Jeep, na co dzień rozwiązują wszystkie problemy techniczne. Jednocześnie niektórzy czynnie uczestniczyli lub wciąż biorą udział w wyprawach terenowych, dzięki czemu bezbłędnie rozpoznają jakość produktów, potrafią doradzić przy przeróbkach i ocenić możliwości zmodyfikowanego auta. Są wśród nas tacy, którzy jechali w Rajdzie Dakar jako mechanicy.
Jakie są najbardziej powszechne modyfikacje zamawiane przez klientów?
Najczęściej robimy to, co jest rzeczywiście niezbędne, czyli zmieniamy opony lub całe koła na inne o większej średnicy i bieżniku terenowym. Do tego trzeba podnieść samochód, modyfikując zawieszenie. Oprócz kół i zawieszenia w trudnym terenie przyda się wyciągarka połączona z offroadowym zderzakiem stalowym. W rajdach przeprawowych sprawdzi się też snorkel zabezpieczający przed zassaniem wody do silnika przy forsowaniu przeszkód wodnych. Wskazane jest też dodatkowe oświetlenie.
Ile to kosztuje?
Dobry tuning samochodu terenowego nie jest tani. Przyzwoity zestaw sprężyn i amortyzatorów do podniesienia auta o 5 cm może kosztować ok. 5 tys. zł. Doskonały zestaw podnoszący auto o 8-11 cm kosztuje już ok. 10 tys. Trzeba pamiętać, że w takim zestawie są też elementy, które muszą być zainstalowane, by auto poprawnie jeździło po szosie oraz potrzebna jest rekalibracja elektroniki. Na drugim końcu skali jest „lift” na samych podkładkach z zachowaniem seryjnych amortyzatorów. Koszt to kilkaset złotych, a też działa dobrze tylko w umiarkowanych trudnościach. Idąc dalej, dobrej klasy opona i felga to wydatek od 1,2 tys. zł za sztukę. Kolejną kwotę tworzą wyciągarka ze zderzakiem. Produkty markowe sumują się tu na ok. 10 tys. zł. Na życzenie klienta, do amatorskich zastosowań możemy zamontować tańsze produkty.
Czy planujecie doposażać samochody inne niż terenowe?
Podejmiemy się każdego ciekawego projektu. Nie ograniczamy się do samochodów terenowych. Od tego roku Autotraper jest jedynym łódzkim salonem sprzedającym marki Lancia i Alfa Romeo. Być może pojawi się fan Alfy Romeo, który będzie chciał odtworzyć auto sportowe do udziału w imprezach dla youngtimerów, a my z radością ten pomysł zrealizujemy.









